Jeju, dziś już 1 marzec, tak szybko ten czas leci haha. Jeszcze kilka miesięcy i wakacje :D ale jak na razie zapraszamy na kolejny rozdział <3 Miłego czytania !
____________________________________________________
*Oczami Blanki*
Musze w końcu zadzwonić do mojego brata. Zazdroszczę mu, on smaży się teraz na plaży a ja muszę chodzić do szkoły. Ubrałam moje trampki i szybkim krokiem wyszłam z szatni kierując się w stronę drzwi wyjściowych.
-A gdzie pani się wybiera ?- zapytał znany mi głos gdzieś za mną
-Co wy tu robicie ?-odwróciłam się i zobaczyłam Dawida z Wrzoskiem
-Przyjechaliśmy po ciebie-odezwał się Seba
-Oo jak miło przytuliłam ich
Wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy do maka coś zjeść.
***
Później odwiedziliśmy mieszkanie Kwiatkowskiego. Rzuciłam się do niego na łóżko, po 6 godzinach w szkole byłam mega padnięta.
-Nie za wygodnie ci?-krzyknął Dawid przechodząc korytarzem
-Jest idealnie -również krzyknęłam i zaśmiałam się
-Bo to moje łóżko -pojawił się w progu
-Moje i tak jest lepsze-wystawiłam język
-Chciałabyś-droczył się ze mą i znowu gdzieś poszedł.
____________________________________________________
*Oczami Blanki*
Musze w końcu zadzwonić do mojego brata. Zazdroszczę mu, on smaży się teraz na plaży a ja muszę chodzić do szkoły. Ubrałam moje trampki i szybkim krokiem wyszłam z szatni kierując się w stronę drzwi wyjściowych.
-A gdzie pani się wybiera ?- zapytał znany mi głos gdzieś za mną
-Co wy tu robicie ?-odwróciłam się i zobaczyłam Dawida z Wrzoskiem
-Przyjechaliśmy po ciebie-odezwał się Seba
-Oo jak miło przytuliłam ich
Wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy do maka coś zjeść.
***
Później odwiedziliśmy mieszkanie Kwiatkowskiego. Rzuciłam się do niego na łóżko, po 6 godzinach w szkole byłam mega padnięta.
-Nie za wygodnie ci?-krzyknął Dawid przechodząc korytarzem
-Jest idealnie -również krzyknęłam i zaśmiałam się
-Bo to moje łóżko -pojawił się w progu
-Moje i tak jest lepsze-wystawiłam język
-Chciałabyś-droczył się ze mą i znowu gdzieś poszedł.
Wyciągnęłam telefon i zadzwoniłam do Bartka.
-Hejo brat
-Siemka
-Jak tam smażing?-zaśmiałam się
-Daj spokój, wyglądamy jak murzyni - również się zaśmiał
-Zazdroszczę, wolałabym być murzynem niż do szkoły zapieprzać.
-Pojedziemy w wakacje wszyscy gdzieś co? Akurat Twoje urodziny będą!
-Zobaczymy jeszcze, jak przyjedziesz to pogadamy
-Dobra, to ja kończę, idziemy pozwiedzać coś, pa siostra.
-Paa -pożegnałam się i rozłączyłam
Wtuliłam się w poduszkę Dawida, tak ładnie pachniała, że po chwili PRAWIE zasnęłam.
-Sama ze sobą rozmawiałaś?- wydarł się gdy wchodził.
-Nie-wymruczałam w poduszkę
-Coś się stało?-zapytał z troską
-Nie-podniosłam głowę -daj mi spać -dodałam
-Dobra to zrobię jakiś deser
-Fajnie, a teraz idź!
-Wyrzucasz mnie z mojego pokoju?
-Tak -zaśmiałam się
-Eh... -westchnął i wyszedł.
Znowu wtuliłam się w poduszkę, tym razem zasnęłam
*Oczami Dawida*
Idąc korytarzem do kuchni zobaczyłem Wrzoska jak ubiera buty.
-A ty gdzie?
-Mam coś ważnego, muszę iść, będę później, siema
-Siema- odpowiedziałem, pościłem cicho muzykę i zacząłem robić deser.
Postawiłem wszystko na stoliku i szybko udałem się obudzić Blankę. Kiedy wszedłem do pokoju zobaczyłem ją wtulona w moją poduszkę. Podszedłem do niej po cichu i zabrałem jej poduszkę po czym zacząłem delikatnie łaskotać ja po brzuchu.
-Przestań!
-Wstawaj śpiochu, deser czeka
-Odpocząć nawet nie dadzą człowiekowi- odpowiedziała i wyszła powoli z pokoju.
-Gdzie jest Wrzosek?
-Nie mam pojęcia, powiedział tylko, że ma coś ważnego i poszedł, jemy tu czy w salonie?
-W salonie, obejrzymy może coś?
-No dobra- zebraliśmy wszystko i przenieśliśmy do salonu
-Smacznego - powiedziała i zaczęła jeść bitą śmietanę
-Tobie również - odpowiedziałem po czym łapczywie zjadłem parę łyżeczek.
Dziewczyna spojrzała na mnie lekko i zaczęła się śmiać.
-Kwiat co ty jeść nie umiesz? - spytała pomiędzy śmiechem
-O co Ci chodzi?
-Masz pełno śmietany na policzkach i nosie- odpowiedziała a ja przyjechałem ręką po twarzy
-No brawo, teraz to bardziej roztarłeś, daj wytrę Ci to- odpowiedziała, po czym swoją mała rączka zaczęła wycierać każde miejsce na mojej twarzy. Siedziała tak blisko mnie, że aż czułem jej zapach który uwielbiam. Spojrzałem jej prosto w oczy, które były wpatrzone w moja twarz.
Kiedy jej oczy znalazły moje miałem w głowie milion myśli.. co zrobić?
Kiedy jej oczy znalazły moje miałem w głowie milion myśli.. co zrobić?
-Wróciłeeee.... - nagle w pokoju znalazł się Wrzosek który był zdziwiony ta sytuacją.
Blanka szybko oderwała się i chwyciła deser.
Blanka szybko oderwała się i chwyciła deser.
-Ymm sory -powiedział niepewnie
-Ale nic się nie stało- odezwała się
-Jeszcze nic.. -uśmiechnął się znacząco Seba na co skarciliśmy go wzrokiem.
-Macie jeszcze tego deserku?-zrobił słodkie oczka
-W lodówce-powiedziałem.
-Mmm- szybkim krokiem powędrował do kuchni.
Mój telefon zaczął wibrować.
-Siema- odebrałem
-Cześć, już zaplanowałem wszystko, masz trasę do wakacji.. potem tydzień wolnego i obozy -powiedział Igor
-Kiedy najbliższy koncert?
-Za 2 dni, w Lublinie. Do Warszawy przyjedziemy jakoś za tydzień od tego dnia bo masz kilka pod rząd występów.
-No dobra, a kiedy Bartek wraca?
-Jakoś w piątek.
-Jesteście wszyscy u ciebie?- dodał
-No tak, wbijaj jak chcesz
-Ok, skończę papierki i wpadnę do was, jeszcze Sare wezmę po drodze.
-To czekamy, siema-rozłączyłem się i odłożyłem telefon na stół.
-Igor z Sarą przyjadą-zakomunikowałem
-Kto to Sara?-zapytała Blanka
-Siostra Igora-odpowiedział szybko Wrzosek z buzią zapełnioną lodami.
***
Po około godzinie do mieszkania wszedł Pilewicz ze swoją siostrą. Leżałem na kanapie, Blanka spała obok mnie pod kocem a Sebastian rozłożony na fotelu oglądał razem ze mną tv.
Oczywiście mocno trzasnęli drzwiami po czym dziewczyna się przebudziła.
-Przyjechali?-lekko podniosła głowę i powiedziała cicho zaspanym głosem.
-Tak-odpowiedziałem
-Ooo, to wy już razem?- krzyknął Igor
-Przestań, mam dość tych twoich głupich tekstów że jestem z Dawidem. Odwal się i zajmij się swoim życiem- krzyknęła dziewczyna
- Nie unoś się tak, mowie to co widzę.
- Działasz mi już na nerwy! Przestań wymyślać jakieś bzdury!-odpowiedziała mu denerwując się jeszcze bardziej.
- Młoda zluzuj.
Dziewczyna chciała już mu coś odpowiedzieć ale przykryłem jej usta ręka, odwróciła lekko głowę i spojrzała na mnie pytająco.
- Koniec tej dziecinnej kłótni- powiedziałem spokojnie i uśmiechnąłem się do dziewczyny ona jednak tego nie odwzajemniła. Obróciła się i zaczęła oglądać film.Przykryłem się lekko kocem i oparłem głowę o ramie kanapy. Bylem myślami gdzie indziej ale czułem, że muszę coś zrobić,chce pokazać jej ,że nie jest mi obojętna. Położyłem jej lekko rękę na brzuchu pod kocem i przytuliłem do siebie, nie miała nic przeciwko ucieszyłem się z tego. Po chwili przysunęła się mocniej do mnie nie wiedziałem jak to odebrać, co zrobić,jak się zachować. Uśmiechnąłem się szeroko i zrobiłem palcami kilka śladów po jej brzuchu,Blanka wzdrygnęła lekko i złapała moja rękę ściągając ja z brzucha. Chciałem zęby ta chwila trwała wiecznie, moja ręka była położona na jej tali a nasze dłonie były złączone razem.
Oglądaliśmy tak film przytuleni do siebie i cieszyliśmy się z Wrzoska, który kłócił się z Sarą.
Nagle ktoś szybko szarpnął koc i ściągnął go z nas pokazując nasze złączone ręce.
Nagle ktoś szybko szarpnął koc i ściągnął go z nas pokazując nasze złączone ręce.
- A mówiłaś, że nie jesteście razem i ze to są bzdury - powiedział roześmiany Igor
-Blanka jest przeziębiona i jest jej zimno więc próbuje ją ogrzać..-próbowałem wybrnąć jakoś z tej sytuacji
-No jasne..-zakpił Pilewicz
-Serio już przesadzasz.. ciągle się nas czepiasz.
*Oczami Blanki*
Po tym jak Dawid położył swoją rękę na moim brzuchu.. ught.. to było nieziemskie, kocham jak ktoś mi tak robi. Chciał mi chyba coś wyznać.. więc chwyciłam go za rękę, żeby się upewnić czy na pewno o to mu chodziło. Ścisnął mnie mocniej. Teraz byłam już prawie pewna.
Oczywiście zawsze ktoś musi przerwać te piękne chwile.. a najczęściej tym kimś jest Pilewicz.
Kwiat zaczął wmawiać coś Igorowi, że jestem chora czy coś.. w sumie mówił tak przekonywająco, że sama trochę uwierzyłam.
Może to co robił to tylko po to żeby mnie rozluźnić i po części ogrzać? To, że byłam przeziębiona jest prawdą, za dobrze się nie czułam ostatnio.
-Daj spokój Igor- mówił już bezsilnie Kwiatkowski
-Co ty zazdrosny jesteś że tak ciągle nam dogadujesz...? -zapytałam
-Nie.-tym razem rzucił krótko i siadł na fotelu
***
Poznałam Sarę, jest bardzo miła.. nie to co jej brat. Świetnie się z nią dogadywałam.
Poznałam Sarę, jest bardzo miła.. nie to co jej brat. Świetnie się z nią dogadywałam.
-Ja idę się już położyć, jutro do szkoły..
-To słodkich snów -uśmiechnął się do mnie Kwiat
-Ja też idę- powiedziała Sara
-To tobie też-zaśmiał się
Przebrałam się szybko i wróciłam do pokoju Dawida gdzie czekała na mnie Sara.
- Dawidowi się to nie spodoba hahhah
- Ma problem - odpowiedziała dziewczyna i przykryła się kołdrą
Odłożyłam ciuchy na krzesełko i położyłam się koło niej.
- O której masz jutro do szkoły?-spytała po cichu
- 9.30
-O to odprowadzę Cie i pójdę do siebie, mogę nie?
-Jasne! Dzięki- uśmiechnęłam się lekko i spojrzałam w sufit. Nagle poczułam lekkie szarpniecie w ramie
-Mowie do ciebie,o czym tak myślisz?
-Nie nic, nieważne
Odpowiedziałam spokojnie. A tak na prawdę rozrywało mnie od środka. Chciałam z kimś pogadać o tym co czuje ,co wydarzyło się dzisiaj.
-Jasne przecież widzę, że coś jest grane, chodzi ci o mojego brata? On zawsze taki jest..
-Nie, nie chodzi o Igora, ale przyznam ze strasznie mnie denerwuje ostatnio.
Odpowiedziałam
-To chodzi o Dawida pewnie!
-To chodzi o Dawida pewnie!
Nie odpowiedziałam jej nic patrzałam bezmyślnie w sufit i myślałam nad tym co się dziej.
-Nie przejmuj się. Dawid jest dobrą osobą, nie skrzywdzi cię !
-Sara nie o to chodzi, chodzi o to że co chwile każdy mówi nam że jesteśmy razem czy coś takiego a ja zawsze odpowiadam że to są tylko bzdury ale.... Ostatnio chyba tak nie myślę - ostatnie słowa powiedziałam cicho i próbowałam powstrzymać łzy.
-Ej nie przejmuj się jeżeli go kochasz to mu to powiedz. A teraz głowa do góry uśmiech i idziemy spać jutro szkoła. Dobranoc
-Dobranoc i dzięki.
Odwróciłam się do niej tyłem i wtuliłam w pościel która pachniała Dawidem nawet nie wiem kiedy usnęłam.
_______________________
KOMENTUJESZ = MOTYWUJESZ
_______________________
KOMENTUJESZ = MOTYWUJESZ
Igor rozwala :D
OdpowiedzUsuńcudowny rozdział <3
Świetny :D
OdpowiedzUsuńJeny, tak bardzo chcę następny :( Proszę, dodajcie szybko! Ten jest niesamowity <3
OdpowiedzUsuń