Kochani z okazji tego,że są święta,chciałyśmy złożyć Wam życzenia! Smacznego jajka,mokrego dyngusa i miłego czasu spędzonego w gronie rodziny! Miłego czytania! <3 / D&M
*Oczami Dawida*
Przespałem się jeszcze godzinę, ubrałem się i wyszedłem na plaże z Bartkiem, Igorem i Wrzoskem. Rozłożyliśmy się na piasku po czym weszliśmy do wody. Jakoś nie miałem ochoty na nic więc wróciłem na ręcznik. Położyłem się się i zacząłem coś szperać w telefonie. Dużo myślałem nad tym jak postąpiłem dziś rano.. wiem że źle ale mam nadzieje że Blanka mi wybaczy.
Postanowiłem że napisze do Daniela co u nich słychać.
*Do: Deny*
Jak tam na zakupach? Kiedy wracacie?
*Od: Deny*
Siedzę i patrze się jak Alan próbuje zapiąć sukienkę Blance
*Do Deny*
Że co? Jak będzie się przystawiał do niej to nie patrz się tylko w ryj mu daj
*Od Deny*
Na razie tylko się jej przygląda..
*Oczami Dawida*
Przespałem się jeszcze godzinę, ubrałem się i wyszedłem na plaże z Bartkiem, Igorem i Wrzoskem. Rozłożyliśmy się na piasku po czym weszliśmy do wody. Jakoś nie miałem ochoty na nic więc wróciłem na ręcznik. Położyłem się się i zacząłem coś szperać w telefonie. Dużo myślałem nad tym jak postąpiłem dziś rano.. wiem że źle ale mam nadzieje że Blanka mi wybaczy.
Postanowiłem że napisze do Daniela co u nich słychać.
*Do: Deny*
Jak tam na zakupach? Kiedy wracacie?
*Od: Deny*
Siedzę i patrze się jak Alan próbuje zapiąć sukienkę Blance
*Do Deny*
Że co? Jak będzie się przystawiał do niej to nie patrz się tylko w ryj mu daj
*Od Deny*
Na razie tylko się jej przygląda..
*Oczami Sary*
Nie wiem czemu Dawid nagle nie chciał iść z nami i Blanka wzięła Alana..Świetnie się dogadują ale coś mi się zdaje że to na dobre nie wyjdzie. Ciągle ją gdzieś dotykał i tym podobne. Miałam tego dość, ona była z Dawidem za zachowywała się jakby miała wolną rękę.
Podeszłam do Denego, tylko on mógł coś zdziałać w tej sprawie
-Daniel, wiesz co robić nie? -Przeniosłam wzrok na Alana i Blankę
-Eh-wstał i podszedł do nich.
Coś tam rozmawiał z nimi, nagle Alan odszedł gdzieś a Deny rozmawiał sam z moją przyjaciółką.
Jej reakcja to popchnięcie Karasiova, strzelenie focha i pójście do Alana...
Nie no super, lepiej być nie mogło.Stwierdziłam, że nie ma większego sensu zostawać tu dłużej, więc poinformowałam wszystkich że wracamy do hotelu.
***
*Oczami Dawida*
Widziałem jak z daleka idzie grupka moich znajomych. Gdy podeszli bliżej byłem już pewien, że to oni. Alan ciągle kręci się koło Blanki,nie podoba mi się to. Wstałem z piasku i czekałem aż podejdą do nas.
Widziałem,że Blanka nie jest zadowolona z tego,ze nie było mnie z nią na zakupach ale mam nadzieje, że będzie dobrze.
- Czeeesc! - krzyknął Wrzosek
- No hej,siema,cześć - odpowiedzieli mu wszyscy zgodnie
- I jak było? - spytałem lekko się uśmiechając
- Nigdy więcej takich wypadów z nimi nie Alan? - odpowiedział Deny i usiadł na kocu tak jak reszta
- Nie było tak źle,a jeszcze jest dziewczyny przymierzały rzeczy to było ciekawie - odpowiedział z głupim uśmiechem i spojrzał na Blanke i Karle.
-Chodźcie, idziemy odnieść te zakupy!-zawołała Gluszko widząc moje zdenerwowanie wywołane przez Alana.
-Weźcie moje też, nie chce mi się wracać do hotelu.-powiedziała moja dziewczyna
Cała reszta wróciła się do naszych pokojów a ja z Blanką zostaliśmy na plaży.
Siedliśmy cicho na ręczniku obok siebie
-Przepraszam-patrzałem się ślepo w piasek-nic nie odpowiedziała
-Wiem, że moje zachowanie było głupie-popatrzałem się na nią.-przepraszam-dodałem i pocałowałem w policzek
-Kocham cię Dawid, ale nie nalegaj następnym razem-przytuliła się do mnie
-Obiecuje, ale ty też musisz mi coś obiecać.
-Czyli co ?
-Jakby Alan coś od ciebie chciał, wiesz o co mi chodzi, to masz mi powiedzieć.
-Dobrze -cmoknęła mnie w usta.
Z wody wyszli chłopacy którzy stwierdzili że wracamy bo oni chcą wieczorem iść na impreze. Zabraliśmy co nasze i szliśmy w stronę hotelu.
***
Był już wieczór, szykowaliśmy się na imprezę, Alan na szczęście poszedł do siebie ale najprawdopodobniej spotkamy się z nim w klubie..
Blanka coś robiła w łazience a potrzebowałem ręcznik więc bez wahania wszedłem.
-Ślicznie wyglądasz w tej sukience kochanie-pocałowałem ją w policzek
-Alan wybierał-uśmiechnęła się
-Aha-mruknąłem
Mam tego dość.. ciągle ten Alan! Żałuje że go poznałem.
- Ej Kwiat nie denerwuj się,ani nie bądź zazdrosny... - odpowiedziała
- Jak mam nie być zazdrosny jak on ciągle się koło Ciebie kreci,nie chce Cie stracić..- odpowiedziałem i złapałem ja za ręce
- Kocham tylko Ciebie - odpowiedziała uśmiechając się szeroko i pocałowała mnie delikatnie co pogłębiłem
*Oczami Blanki*
Bawiliśmy się w klubie już którąś godzinę z rzędu. Siedzieliśmy właśnie przy naszym stoliku i dopijaliśmy drinki.
- Misia zatańczysz ze mną? - zapytał ciepłym głosem Dawid i wyciągnął do mnie rękę którą szybko złapałam.
Tańczyliśmy do kilkunastu piosenek ale musiałam udać się do toalety wiec przeprosiłam Dawida i szybkim krokiem udałam się do niej. Załatwiłam swoje potrzeby i właśnie myłam ręce ale do pomieszczenia weszły jakieś laski które zawzięcie gadały o jakimś chłopaku,poprawiłam makijaż i wyszłam.
-Blanka!-usłyszałam krzyk mojego imienia z tylu wiec się odwróciłam i zobaczyłam Alana z jakimś kolegą.
- Chodź na chwile do nas - niepewnie udałam się w ich stronę.
- cześć - uśmiechnął się i podał mi rękę - Kamil jestem
- Blanka - uścisnęłam dłoń i uśmiechnęłam się - Miło było Cie poznać ale Dawid i reszta pewnie się denerwują czemu mnie jeszcze nie ma. - dodałam
- Dobrze,nie zatrzymujemy Cie
- Ej ale tak w sumie to chodźcie do nas co?
- Jeżeli to nie problem
- Żaden problem !
Przeciskaliśmy się przez tańczące pary aż do naszego stolika przy którym wszyscy siedzieli.
- Patrzcie kogo spotkałam! - powiedziałam szczęśliwa i usiadłam kolo Dawida
- Ooo,to zaczynamy imprezę!-krzyknęła Sara i wszyscy złapali za swoje napoje.
***
Wczorajsza impreza skończyła się dzisiaj rano... Padnięci pakowaliśmy ciuchy do walizek,niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy,dzisiaj wylatujemy.
Kilkadziesiąt minut później byliśmy już na lotnisku. Wszystko przebiegło sprawnie i bez żadnych komplikacji.
Dawid jak zwykle się bardzo bał, ja też radością nie tryskałam. Ale ciesze się że zobaczę moich rodziców, niestety znajomych z Kołobrzegu nie uda mi się odwiedzić ale może kiedyś przyjadą do mnie do Warszawy i poznają mojego chłopaka.
-Kupiłaś prezent dla rodziców? -Spytał Kwiatkowski, kiedy kładł sobie wygodnie głowę o moje ramię.
-Nie, stwierdziliśmy z Bartkiem że złożymy się na jakieś spa. On wszystko załatwia.
-O to fajnie, na pewno się ucieszą.. szkoda że nie będę mógł widzieć ich reakcji.
-Jak to nie? To ty nie idziesz ze mną?
-Nikt mnie nie zapraszał
-Zapomniałam Ci powiedzieć.. rozmawiałam z mamą, bardzo chcą cię poznać, i powiedziała ze mam cię zabrać.
-Szybko mi powiedziałaś...
-Oj tam, mam cie miesiąc do przodu informować?
-Tak, muszę się mentalnie przygotować do tego spotkania bo chce wypaść jak najlepiej!
***
-Dobrze -cmoknęła mnie w usta.
Z wody wyszli chłopacy którzy stwierdzili że wracamy bo oni chcą wieczorem iść na impreze. Zabraliśmy co nasze i szliśmy w stronę hotelu.
***
Był już wieczór, szykowaliśmy się na imprezę, Alan na szczęście poszedł do siebie ale najprawdopodobniej spotkamy się z nim w klubie..
Blanka coś robiła w łazience a potrzebowałem ręcznik więc bez wahania wszedłem.
-Ślicznie wyglądasz w tej sukience kochanie-pocałowałem ją w policzek
-Alan wybierał-uśmiechnęła się
-Aha-mruknąłem
Mam tego dość.. ciągle ten Alan! Żałuje że go poznałem.
- Ej Kwiat nie denerwuj się,ani nie bądź zazdrosny... - odpowiedziała
- Jak mam nie być zazdrosny jak on ciągle się koło Ciebie kreci,nie chce Cie stracić..- odpowiedziałem i złapałem ja za ręce
- Kocham tylko Ciebie - odpowiedziała uśmiechając się szeroko i pocałowała mnie delikatnie co pogłębiłem
*Oczami Blanki*
Bawiliśmy się w klubie już którąś godzinę z rzędu. Siedzieliśmy właśnie przy naszym stoliku i dopijaliśmy drinki.
- Misia zatańczysz ze mną? - zapytał ciepłym głosem Dawid i wyciągnął do mnie rękę którą szybko złapałam.
Tańczyliśmy do kilkunastu piosenek ale musiałam udać się do toalety wiec przeprosiłam Dawida i szybkim krokiem udałam się do niej. Załatwiłam swoje potrzeby i właśnie myłam ręce ale do pomieszczenia weszły jakieś laski które zawzięcie gadały o jakimś chłopaku,poprawiłam makijaż i wyszłam.
-Blanka!-usłyszałam krzyk mojego imienia z tylu wiec się odwróciłam i zobaczyłam Alana z jakimś kolegą.
- Chodź na chwile do nas - niepewnie udałam się w ich stronę.
- cześć - uśmiechnął się i podał mi rękę - Kamil jestem
- Blanka - uścisnęłam dłoń i uśmiechnęłam się - Miło było Cie poznać ale Dawid i reszta pewnie się denerwują czemu mnie jeszcze nie ma. - dodałam
- Dobrze,nie zatrzymujemy Cie
- Ej ale tak w sumie to chodźcie do nas co?
- Jeżeli to nie problem
- Żaden problem !
Przeciskaliśmy się przez tańczące pary aż do naszego stolika przy którym wszyscy siedzieli.
- Patrzcie kogo spotkałam! - powiedziałam szczęśliwa i usiadłam kolo Dawida
- Ooo,to zaczynamy imprezę!-krzyknęła Sara i wszyscy złapali za swoje napoje.
***
Wczorajsza impreza skończyła się dzisiaj rano... Padnięci pakowaliśmy ciuchy do walizek,niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy,dzisiaj wylatujemy.
Kilkadziesiąt minut później byliśmy już na lotnisku. Wszystko przebiegło sprawnie i bez żadnych komplikacji.
Dawid jak zwykle się bardzo bał, ja też radością nie tryskałam. Ale ciesze się że zobaczę moich rodziców, niestety znajomych z Kołobrzegu nie uda mi się odwiedzić ale może kiedyś przyjadą do mnie do Warszawy i poznają mojego chłopaka.
-Kupiłaś prezent dla rodziców? -Spytał Kwiatkowski, kiedy kładł sobie wygodnie głowę o moje ramię.
-Nie, stwierdziliśmy z Bartkiem że złożymy się na jakieś spa. On wszystko załatwia.
-O to fajnie, na pewno się ucieszą.. szkoda że nie będę mógł widzieć ich reakcji.
-Jak to nie? To ty nie idziesz ze mną?
-Nikt mnie nie zapraszał
-Zapomniałam Ci powiedzieć.. rozmawiałam z mamą, bardzo chcą cię poznać, i powiedziała ze mam cię zabrać.
-Szybko mi powiedziałaś...
-Oj tam, mam cie miesiąc do przodu informować?
-Tak, muszę się mentalnie przygotować do tego spotkania bo chce wypaść jak najlepiej!
***
Bartek otworzył drzwi od naszego mieszkania i od razu wpadliśmy do niego. Postawiłam torby w korytarzu zdjęłam buty i szybkim krokiem udałam się do swojego pokoju po czym od razu rzuciłam się na moje łózko wtuliłam się w poduszki i już zasypiałam kiedy drzwi od pokoju się otworzyły i wszedł do pomieszczenia Dawid.
- Chodź tu - wymamrotałam i posunęłam mu się lekko, chłopak posłusznie położył się koło mnie a ja wtuliłam się w niego i kreśliłam palcem wzory na jego brzuchu a on bawił się delikatnie moimi włosami.
- Chodź tu - wymamrotałam i posunęłam mu się lekko, chłopak posłusznie położył się koło mnie a ja wtuliłam się w niego i kreśliłam palcem wzory na jego brzuchu a on bawił się delikatnie moimi włosami.
*Oczami Dawida*
- WSTAWAĆ! No dalej ruszcie dupy!-krzyczał Bartek i wpadł do pokoju
- Boże zamknij ryj i wyjdź!-powiedziała zaspana Blanka i zakryła się cala kołdrą
- Nie ma tak! Dalej wstawać! - odpowiedział
- Dlaczego Ci się tak spieszy? - spytałem ziewając
- Bo jest już po 11 a musicie się przygotować
- Na co?- spytałem zdziwiony
- No jak to na co? Jedziemy dzisiaj do Kołobrzegu!-powiedział i wyszedł z pokoju
- To już dzisiaj? - spytałem zdziwiony
- Noooo- odpowiedziała przeciągając się. Złapałem ja w tali i przyciągnąłem do siebie.
-Chodź, w busie będziemy spać- pociągnęła mnie żebym wstał
Blanka przepakowała ciuchy, zapakowaliśmy wszystko co potrzebne. Jeszcze na chwile podjechaliśmy pod moje mieszkanie.
Gdy już mieliśmy wszystko, położyłem się obok mojej dziewczyny na tylnym siedzeniu w busie i ruszyliśmy w stronę Kołobrzegu. Bardzo się stresowałem bo pierwszy raz zobaczę rodziców Blanki. A wiadomo.. trzeba pokazać się z jak najlepszej strony.
Obudziłem się na jakiejś stacji paliw, zostało nam jeszcze jakieś 20km.
-Misiek, chcesz hot-doga ?- pocałowałem ją w policzek
-Mhmm- wymruczała i przeciągnęła się
-To zaraz wracam-szepnąłem i wyszedłem z busa.
Po kilku minutach razem z Wrzoskiem który był naszym kierowcą wróciliśmy z pełnymi rękami jedzenia.
-Masz-podałem jej hot-doga
Zerwała się szybko i zaczęła wsuwać jedzenie.
Gdy już wszystko zjadłem położyłem się z powrotem na moje miejsce i odwróciłem się tyłem.
-Kotek, co się stało?-usłyszałem słodki głos mojej dziewczyny
-Boli mnie brzuch.
-moje biedactwo denerwuje się aż tak mocno?-zaśmiała się lekko i wtuliła we mnie.
***
Blanka rzuciła się na swoich rodziców a ja stałem i wpatrywałem się w ten piękny obrazek szczęśliwej rodziny. -Mamo, tato, to jest właśnie Dawid- uśmiechnęła się do mnie
-Dzień dobry-pocałowałem rękę mamy Blanki i przywitałem się z jej tatą.
-A to Sebastian, nasz przyjaciel -wskazała na Wrzoska który wlanie wszedł żeby odłożyć nasze rzeczy które wyciągnął z busa. Również się przywitał i chciał już jechać ale chyba mu się to nie uda.
-Jak to wracasz? Po co masz marnować benzynę, po jutrze wrodzicie razem i już.-powiedział tata mojej dziewczyny
-Ale ja nie chce się narzucać..-Wrzosek chciał się chyba wymigać
-Bez dwóch zdań!
-Ale ja nie mam ciuchów nawet.
-Od Bartka coś weźmiesz- powiedział tata Blanki
- WSTAWAĆ! No dalej ruszcie dupy!-krzyczał Bartek i wpadł do pokoju
- Boże zamknij ryj i wyjdź!-powiedziała zaspana Blanka i zakryła się cala kołdrą
- Nie ma tak! Dalej wstawać! - odpowiedział
- Dlaczego Ci się tak spieszy? - spytałem ziewając
- Bo jest już po 11 a musicie się przygotować
- Na co?- spytałem zdziwiony
- No jak to na co? Jedziemy dzisiaj do Kołobrzegu!-powiedział i wyszedł z pokoju
- To już dzisiaj? - spytałem zdziwiony
- Noooo- odpowiedziała przeciągając się. Złapałem ja w tali i przyciągnąłem do siebie.
-Chodź, w busie będziemy spać- pociągnęła mnie żebym wstał
Blanka przepakowała ciuchy, zapakowaliśmy wszystko co potrzebne. Jeszcze na chwile podjechaliśmy pod moje mieszkanie.
Gdy już mieliśmy wszystko, położyłem się obok mojej dziewczyny na tylnym siedzeniu w busie i ruszyliśmy w stronę Kołobrzegu. Bardzo się stresowałem bo pierwszy raz zobaczę rodziców Blanki. A wiadomo.. trzeba pokazać się z jak najlepszej strony.
Obudziłem się na jakiejś stacji paliw, zostało nam jeszcze jakieś 20km.
-Misiek, chcesz hot-doga ?- pocałowałem ją w policzek
-Mhmm- wymruczała i przeciągnęła się
-To zaraz wracam-szepnąłem i wyszedłem z busa.
Po kilku minutach razem z Wrzoskiem który był naszym kierowcą wróciliśmy z pełnymi rękami jedzenia.
-Masz-podałem jej hot-doga
Zerwała się szybko i zaczęła wsuwać jedzenie.
Gdy już wszystko zjadłem położyłem się z powrotem na moje miejsce i odwróciłem się tyłem.
-Kotek, co się stało?-usłyszałem słodki głos mojej dziewczyny
-Boli mnie brzuch.
-moje biedactwo denerwuje się aż tak mocno?-zaśmiała się lekko i wtuliła we mnie.
***
Blanka rzuciła się na swoich rodziców a ja stałem i wpatrywałem się w ten piękny obrazek szczęśliwej rodziny. -Mamo, tato, to jest właśnie Dawid- uśmiechnęła się do mnie
-Dzień dobry-pocałowałem rękę mamy Blanki i przywitałem się z jej tatą.
-A to Sebastian, nasz przyjaciel -wskazała na Wrzoska który wlanie wszedł żeby odłożyć nasze rzeczy które wyciągnął z busa. Również się przywitał i chciał już jechać ale chyba mu się to nie uda.
-Jak to wracasz? Po co masz marnować benzynę, po jutrze wrodzicie razem i już.-powiedział tata mojej dziewczyny
-Ale ja nie chce się narzucać..-Wrzosek chciał się chyba wymigać
-Bez dwóch zdań!
-Ale ja nie mam ciuchów nawet.
-Od Bartka coś weźmiesz- powiedział tata Blanki
-Właśnie, gdzie Bartek?-zaniepokoiła się jego mama
-Przyjedzie potem z Olga, to my idziemy na gore mamo-Blanka szybko zmieniła temat żeby się już nie dopytywali.
Weszliśmy w trojkę do dawnego pokoju dziewczyny. Po prawej stronie stało duże białe łózko,na przeciwko była toaletka a wokół niej pełno zdjęć. Po lewej stronie od łózka było duże okno a z niego piękny widok. Pokój sam w sobie był bardzo ładny i strasznie pasował do Blanki.
- Musimy poczekać trochę dłużej za Olga i Bartkiem,stoją w jakimś wielkim korku - powiedziała dziewczyna i wyrwała mnie z moich rozmyśleń. Podszedłem do zdjęć które były na ścianie kolo toaletki.
- Ładny pokój słońce. - powiedziałem i oglądałem wolno każde zdjęcie. Były z wakacji z rodzicami ze znajomymi,z przyjaciółkami,ze szkoły,ze szkoły tanecznej,oraz kilka zdjęć z jakimś chłopakiem
- Kto to?- spytałem i pokazałem na zdjęcie
- Ja - odpowiedziała z wielkim uśmiechem i podeszła do mnie
- Bardzo śmieszne,a tak serio-ciągnąłem ten temat dalej
- Mój dobry przyjaciel - odpowiedziała i przejrzała się w lusterku
- Mam nadzieje ze on tez tak myśli - powiedziałem pod nosem i dokończyłem oglądanie zdjęć.
- Wrzosek kurwa nie pal tutaj,bo będzie na mnie. - rzuciła wściekła Blanka na chłopaka
- Nie udawaj takiej świętej mala - odpowiedział i zgasił papierosa.
- Wal się - powiedziała i położyła się na łóżku.
---------------------------------------------------------------
Dziękujemy za przeczytanie i czekamy na komentarze od Was (to strasznie motywuje):) / D&M
-Przyjedzie potem z Olga, to my idziemy na gore mamo-Blanka szybko zmieniła temat żeby się już nie dopytywali.
Weszliśmy w trojkę do dawnego pokoju dziewczyny. Po prawej stronie stało duże białe łózko,na przeciwko była toaletka a wokół niej pełno zdjęć. Po lewej stronie od łózka było duże okno a z niego piękny widok. Pokój sam w sobie był bardzo ładny i strasznie pasował do Blanki.
- Musimy poczekać trochę dłużej za Olga i Bartkiem,stoją w jakimś wielkim korku - powiedziała dziewczyna i wyrwała mnie z moich rozmyśleń. Podszedłem do zdjęć które były na ścianie kolo toaletki.
- Ładny pokój słońce. - powiedziałem i oglądałem wolno każde zdjęcie. Były z wakacji z rodzicami ze znajomymi,z przyjaciółkami,ze szkoły,ze szkoły tanecznej,oraz kilka zdjęć z jakimś chłopakiem
- Kto to?- spytałem i pokazałem na zdjęcie
- Ja - odpowiedziała z wielkim uśmiechem i podeszła do mnie
- Bardzo śmieszne,a tak serio-ciągnąłem ten temat dalej
- Mój dobry przyjaciel - odpowiedziała i przejrzała się w lusterku
- Mam nadzieje ze on tez tak myśli - powiedziałem pod nosem i dokończyłem oglądanie zdjęć.
- Wrzosek kurwa nie pal tutaj,bo będzie na mnie. - rzuciła wściekła Blanka na chłopaka
- Nie udawaj takiej świętej mala - odpowiedział i zgasił papierosa.
- Wal się - powiedziała i położyła się na łóżku.
---------------------------------------------------------------
Dziękujemy za przeczytanie i czekamy na komentarze od Was (to strasznie motywuje):) / D&M
Super ♥ Czekam na następny !
OdpowiedzUsuńmega <3
OdpowiedzUsuńCzudowny <3 Przepraszam, że dopiero teraz komentuje :/
OdpowiedzUsuńWeny! :*